Autor: Beata

Czy warto sięgnąć po książkową “Diunę” Franka Herberta?

Gdy w październiku 2020 roku na ekrany polskich kin weszła “Diuna” w reżyserii Denisa Villeneuve, świat oszalał na punkcie tego filmu. W entuzjastycznych recenzjach krytycy docenili niesamowity świat, a także wciągającą historię, pełną intryg politycznych oraz zwrotów akcji. Ponieważ film stanowi adaptację jedynie połowy powieści, wielu widzów postanowiło sięgnąć po książkę “Diuna”. Czy powieść Herberta wciąż stanowi doskonałą, wciągającą lekturę, czy też może nie przetrwała ona próby czasu?

“Diuna” to ponadczasowa opowieść

Na szczęście książkową wersję “Diuny” wciąż czyta się znakomicie. Nie ma co się zresztą dziwić – Frank Herbert był niezwykle utalentowanym pisarzem i jednym z najważniejszych amerykańskich twórców science fiction, a Diuna książka (którą kupisz tutaj: www.taniaksiazka.pl) stanowi jeden z najważniejszych tekstów dla rozwoju tego gatunku. Obecnie powieść ta uznawana jest za klasykę literatury, a krytycy wciąż zachwycają się jej wielowątkowością oraz mnogością tematów podjętą przez autora. “Diunę” czytać można przez wiele różnych kluczy – jest to zarazem świetna powieść przygodowa, wstrząsająca opowieść antyimperialna, a także przerażające ostrzeżenie ekologiczne, szczególnie aktualne w kontekście nadchodzącej katastrofy klimatycznej. Co istotne, język powieści ani trochę się nie zestarzał, dzięki czemu lektura “Diuny” powinna być możliwie łatwa i przyjemna.

Niesamowity świat “Diuny” poznasz w więcej niż jednej powieści

Na potrzeby “Diuny” Herbert stworzył bogaty, niezwykle rozbudowany świat, który do dzisiaj zachwyca rozmachem i przenikliwością. Dla wielu czytelników to właśnie ogromne połacie imperium, z pustynną planetą Arrakis na czele, stanowią najlepszy element powieści. Jeżeli uwielbiasz ten świat, to mamy dla ciebie dobrą wiadomość. “Diuna” to pierwszy tom z sześcioczęściowej serii opowiadającej jednolitą, spójną historię. Choć zdaniem wielu krytyków dalsze części nie są już aż tak wybitne jak oryginalna “Diuna”, to seria znalazła wielu fanów, a zważywszy na sukces filmu Villeneuve’a możemy się spodziewać, że prędzej czy później ich adaptacje trafią na ekrany kin.

 

Ponadczasowa klasyka literatury science fiction

Diuna książka to już klasyka literatury science fiction. To też rewelacyjna powieść otwierająca serię, która jako całość jest niezwykle fascynująca. Interesując się fantastyką, nie można tej książki, jak i cyklu, przegapić.

Podróż na pustynną planetę gwarantuje wiele wrażeń

Powieść poznałem już wiele lat temu. Zrobiła ona wtedy na mnie duże wrażenie. Bardzo podobał mi się rozmach i pomysł na stworzenie czegoś tak niesamowitego. Jest to jedna z tych książek, w których wszystko jest na swoim miejscu. Bohaterowie, miejsca, akcja, intrygi i klimat współgrają ze sobą idealnie. Intrygująca fabuła wciąga, działa hipnotycznie i pobudza wyobraźnię. Dzięki tym wszystkim elementom powstało dzieło wybitne, które zasłużenie zyskało sobie jedno z najwyższych miejsc w literaturze science fiction.

Często bywa tak, że tego typu epickie powieści chętnie przenoszone są na kinowe ekrany. Miałem okazję swego czasu oglądać film z 1984 roku i uważam go za dobry. Jest to całkiem ciekawe kino science fiction tamtych lat. Kiedy pojawiła się nowa ekranizacja, także musiałem ją obejrzeć. Zachęciło mnie to też do ponownego sięgnięcia po książkę i odświeżenia sobie wydarzeń rozgrywających się w bardzo dalekiej przyszłości.

Przyjemnością stała się dla mnie ponowna wizyta na Arrakis. Pojawiła się ta sama ekscytacja, kiedy po raz pierwszy czytałem tę powieść. Całkowicie pochłonięty przez rozgrywającą się akcję mogłem dosłownie poczuć piasek pod stopami, żar panujący w dzień na pustynnej planecie i ujrzeć wynurzające się spod ziemi Szej-huludy. Takich wrażeń można właśnie oczekiwać po tej książce. Gwarantuje ona wyjątkową wyprawę, która kontynuowana jest w następnych częściach serii.

Stamtąd nie chce się wracać

“Diuna” ma ta coś w sobie. To powieść, która sprawia, że nie ma się ochoty jej kończyć i chciałoby się więcej. Można do niej wielokrotnie wracać i za każdym razem zapewnia ona wiele emocji. Frank Herbert napisał coś wspaniałego i ponadczasowego. Warto wybrać się na Arrakis i stać się częścią niezapomnianych przygód. Jest to też literatura science fiction z górnej półki. Zresztą najlepiej się o tym przekonać podczas czytania.

 

Frank Herbert i “Diuna”: dzieło ponad swój czas

Wielki sukces komercyjny, jaki odniosła Diuna książka, wiąże się nie tylko z wyjątkową historią, jaką stworzył Frank Herbert, ale także niesamowitą sprawnością literacką autora. Dzieło Herberta zostało stworzone w kontrze do częstej w fantastyce tendencji do operowania surowym językiem, dzięki czemu po pierwszą część “Kroniki Diuny” sięgnęli nie tylko fani gatunku. Dość powiedzieć, że w wielu rankingach “Diuna” zajmuje pierwsze miejsce jako najlepsza powieść science fiction w dziejach.

Diuna: książka wszech czasów

Na całym świecie książkę sprzedano przynajmniej w 20 milionach egzemplarzy. Aby poznać przyczyny takiej popularności, warto pokrótce przybliżyć fabułę powieści. Akcja toczy się w odległej przyszłości. Bohaterów poznajemy, kiedy jako członkowie wybranego rodu przeprowadzają się na wyjątkowo surową planetę Arrakis, potocznie zwaną Diuną, którą mają odtąd władać. Na planecie deficytowym surowcem jest woda, jednak jako jedyna obfituje w inną cenną substancję: melanż. Umożliwia ona ponadwymiarowe podróże kosmiczne, pozwala też przedłużać życie, stąd jej wydobycie, choć niezwykle trudne i niebezpieczne, wiąże się z wielkimi profitami.

Wspominany ród Artydów, książę Leto, jego partnerka Jessika i ich syn Paul, razem z dworem i armią, przybywają na Diunę, jednak niedługo mogą cieszyć się pokojem jako nowi władcy. Wkrótce po przybyciu zostają zaatakowani przez brutalny ród Harkonnenów, sekretnie wspomagany przez siły Imperatora. Z rzezi udaje się uciec tylko Jessice i Paulowi, którzy odtąd muszą zmienić dworskie życie na surową egzystencję wśród koczowniczego rodu Fremenów. Część z nich wierzy, że Paul jest wybrańcem, który może ocalić ich nękaną od wieków planetę… To jednak dopiero początek historii.

Książka a film: czy warto wybrać się do kina?

Dla fanów literatury, jeśli chodzi o historię, jaka dzieje się na planecie Diuna książka to absolutna podstawa. Ostatnimi czasy jednak Diuna pojawia się na ustach wszystkich ze względu na adaptację filmową z końca 2021 roku. Hollywoodzka produkcja warta jest obejrzenia i nie zawiedzie miłośników Herberta, jednak dotyka powieści tylko w części: mianowicie odnosi się do początków opisanej przez niego historii. Sprawia to tylko, że z większą ciekawością czekamy na kolejną część wersji kinowej.